poran-kot
jeszcze sobie smacznie śpimy…

…ale coś nas gryzie…

…a co ten facet znowu robi za szybą?
no dobra, przystępujemy do czynności higienicznych…

…jeszcze tu i ówdzie…

i możemy pobawić się gumką… znaczy – myszką…

tak! rano powinno się spać, a nie zrywać do roboty…

więc proszę nie hałasować pod oknami

Żyję!

Pragnę przeprosić wszystkich, którzy tu zaglądają i ulegają rozczarowaniu z powodu braku nowych wpisów, ale zmieniły mi się zasadniczo trasy przelotu przez miasto. Nie bywam tak często jak kiedyś w okolicy antykwarycznej. Czasami nadkładam drogi specjalnie, by Dantego spotkać, ale najczęściej mijamy się. Staram się i będę się starał.
z cyklu koty świata książek: Wictor Hugo
zdjęcie zaczerpnęliśmy z bloga na którym się o nas pisało












